• Wpisów:150
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:13
  • Licznik odwiedzin:4 615 / 1509 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jest mi wszystko jedno i milczę coraz częściej.
 

 
Czasami musisz zniknąć. Odwrócić się na pięcie i zobaczyć świat bez niektórych osób. Jeśli ktoś Cię nie docenia, nie stój obok, nie uśmiechaj się jak w taniej produkcji i nie połykaj tłumionych łez, po prostu odejdź. Daj temu komuś szansę na zobaczenie życia bez Ciebie, bez Twojego śmiechu, humorków i ciągłych rozmów. Nabierz szacunku do samej siebie, nie pojaw się w tym samym miejscu co zawsze. Daj komuś szansę zatęsknić i pomyśleć, że lepiej umrzeć niż istnieć osobno.
 

 
Ale nic nie będzie takie samo jak te nasze chwile. Jak nasza samotność we dwójkę, jak nasze bycie razem, ale osobno.
 

 
Twoja skóra to nie papier, nie tnij jej. Twoja twarz to nie maska, nie zakrywaj jej. Twoje życie to nie film, nie kończ go
 

 
Próbujesz o tym nie myśleć,ale nie możesz.To cię niszczy od środka.A ty nic z tym nie możesz zrobić.Przecież nie można zapomnieć.
 

 
Zostawisz mnie, bo mam blizny po nieszczęściu? Będziesz nastepną blizną
 

 
Nauczyłam się umierać w sobie, nauczyłam się ukrywać cały strach
 

 
I jest coraz gorzej, cięgle widać to po Twoich oczach.
 

 
Byłam głupia myśląc, że ktoś jest w stanie mnie pokochać. Nienawidzę się za tą myśl w każdej sekundzie mojego życia. Ludzi takich jak ja się nie kocha, ich się zostawia.
 

 
Że niby mnie rozumiesz? Chuja, a nie rozumiesz.Nie chciałbyś zrozumieć, bo już byś dawno nie żył.
 

 
Dlaczego człowiek popełnia samobójstwo? Możemy doszukiwać się różnych powodów, ale prawda jest taka, że nie znamy odpowiedzi na to pytanie. I nigdy jej nie poznamy. Nigdy tego nie zrozumiemy. Patrzymy na swoje życie i mówimy sobie: Wszystko się ułoży. Jakoś to będzie.
 

 
Ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać, płakać, łzy połykać
 

 
Nie rozumiesz jej, to zagadka i bezsens, ale masz w Niej oparcie jakby była krzesłem.
 

 
Heej Aniołku, mam nadzieję, że nie pogniewasz się za bardzo za to. Chciałam Ci tylko napisać Aniołku, że bardzo Cię kocham, jak siostrę, jesteś dla mnie bardzo ważna i potrzebna mi. Pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć i możesz mi zaufać. Cokolwiek by się działo. Zawsze Cię wysłucham i zawsze będę i jestem przy Tobie nawet jak mnie nie widzisz.
Przepraszam, jeśli kiedykolwiek poczułaś odrzucenie z mojej strony, przepraszam jeśli kiedyś przeze mnie byłaś smutna, płakałaś. Przepraszam jeśli zamęczam Cię swoim gadaniem i przynudzam. Nie chciałam i nie chcę tego, by tak było. Przepraszam, że nie jestem taką przyjaciółką jaką być powinnam, ale staram się jak mogę :c Codziennie martwię się o Ciebie, może tego nie widać, ale tak jest. Okropnie boję się, że Cię stracę i co wtedy? Nie mogę Cię stracić, bez Ciebie nie dam sobie rady, a poza tym Twój uśmiech, twoja obecność daje mi radość, szczęście, jest taki piękny. Nie chcę żeby działa Ci się krzywda, chcę abyś była szczęśliwa Zależy mi na Tobie .
Dziękuję Ci także, że Ty jesteś przy mnie mimo tego jaka jestem, dziękuję że byłaś w najgorszych chwilach oraz w tych najlepszych, dziękuję że mnie wspierałaś i pocieszałaś, że znosiłaś moje humorki. Dziękuję za to że jesteś. Dziękuję Ci za wszystko. Bardzo Cię kocham i nie chcę Cię nigdy stracić, będę się starać być lepszą przyjaciółką dla Ciebie ♥ Nie pogniewaj się
P.S. Jeśli nie będziesz chciała tego wpisu tutaj na swoim pingerze, to po prostu go usuń, ale za nim to zrobisz przeczytaj go, proszę .
Bardzo Cię kocham Aniołku . / Natalia .
 

 
Co u mnie? Trochę schudłam, trochę włosów mi wypadło, trochę za dużo śpię, trochę się nie uczę, trochę nie żyje.
 

 
Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna świecić. Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo byłeś wcześniej zraniony mogę dostrzec to w Twoich oczach
Próbujesz zbyć to uśmiechem pewnych rzeczy nie da się zamaskować.
 

 
Pragnę Go tak bardzo jak pragnie się kolejnego oddechu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No właśnie... ile?
 

 
Oddalamy się od siebie. To chyba nie zbyt dobrze, że przestaliśmy sobie ufać.
 

 
Daj mi powód dla którego moje serce ma dalej bić.
  • awatar Oraangee: pisze własne wiersze na blogu może coś Ci się spodoba?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest na świecie ta­ki rodzaj smut­ku, które­go nie można wy­razić łza­mi. Nie można go ni­komu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada cias­no na dnie ser­ca jak śnieg pod­czas bezwietrznej nocy.
 

 
Wiem to, że jestem nikim. Widzę to, że jestem nikim. Słyszę to, że jestem nikim…Czuję się nikim.
 

 
Chce być znowu waszym szczęściem... nie tylko ciężarem
 

 
Ja: Halo?
Mama: Gdzie jesteś? Późno już.
Ja: Mamo... przepraszam...
Mama: Gdzie jesteś ???????
Ja: Na torach....
Mama: Co ty tam robisz???? Do domu, ale już !!!!!!!!
Ja: Mamo... ja dziś nie wracam... To wszystko... To koniec.... Mój pociąg nadjeżdża...
Mama: Co??? do domu, ale już
...W oddali słychać tylko dźwięk przejeżdżającego pociągu.... I płacz....
 

 
I niby wszystko teraz wam się układa tu a mimo wszystko jednak coś cię ciągnie w dół z dziesięciu pięter w dół, w dół, w dół
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Potrzebuję kogoś, kto gdy zobaczy moje zranione nadgarstki nie będzie się dziwnie patrzał, czy krzyczał, że mnie pojebało, tylko przytuli i powie, że razem damy radę.
 

 
Dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń. Spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć..
 

 
Nie wierz mi, nie kochaj mnie, nie patrz na mnie, nie myśl nawet, ale proszę Cię bądź przy mnie.